Rekord w liczbie promów pobity!
Niedziela, 4 lutego br. Mont St Michel, Baltic Princess, Stena Scandinavica, Spirit of British Columbia, Stena Spirit, Princess Anastasia, Barfleur… siedem promów pasażersko – samochodowych w jednym czasie w dokach i przy nabrzeżach Gdańskiej Stoczni Remontowa SA. Ponad tydzień wcześniej był także Pride of Rotterdam (opuścił stocznię 25 stycznia br.) i Finnwave – prom towarowy typu ro-ro, drugi z serii statków tego typu przedłużanych w tej stoczni (opuścił ją 23 stycznia br.).
Taki widok jest dość rzadki nawet w innych czołowych stoczniach europejskich, nie mówiąc już o Polsce. To także rekord w najnowszych dziejach największej polskiej i jednej z największych w Europie stoczni, w której nie było dotąd nagromadzenia takiej liczby jednostek tego typu w jednym czasie, reprezentujących sześciu czołowych światowych armatorów.
Ale taka liczba promów remontowanych lub przebudowywanych w jednej stoczni, to także prawdziwa gratka dla miłośników tych statków, których tak w Polsce jak i w całej Europie nie brakuje. To wielotysięczna społeczność entuzjastów, zgrupowanych na internetowych forach dyskusyjnych i w mediach społecznościowych. Praktycznie każdy średni i duży operator promowy (tak jak i wielu małych) ma swój fanpage lub dedykowaną mu grupę dyskusyjną (nierzadko niejedną).
A do stoczni Remontowa SA zawinęły nie tylko największe jednostki (Pride of Rotterdam, Stena Scandinavica), czy najbardziej „malownicze” (Baltic Princess, Princess Anastasia), ale także największych europejskich armatorów i operatorów – Stena Line, Tallink, P&O Ferries, BC Ferries, Finnlines, Brittany Ferries. Zwłaszcza w przypadku tego ostatniego, niemałe zainteresowanie wzbudziło spotkanie w odległym od codziennego rejonu eksploatacji miejscu dwóch promów tego armatora – Mont St Michel i Barfleur.